adidas pas cher nike air 95 pas cher nike free femme nike chaussure air max 90 pas cher nike pas cher louboutin pas cher sneakers adidas femme air max noir et blanc chaussure de sport nike femme news basket pas cher nike air max nike air max 90 pas cher basket nike air max 90 pas cher world le prix des chaussures louboutin
Eksperyment spania 2 godzin na dobę cz.3 | Sen Polifazowy

sen wielofazowy polifazowy

Oto kolejne dni mojego eksperymentu ze snem wielofazowym:

Powiem, że dziś nie było już tak rózowo. Zawieszałem się już parę razy dzisiaj i generalnie czuję się dość niewyspany. Poza tym, trochę czuję mięśnie – używam ich w końcu 22 godziny na dobę, a że jeszcze sie w pełni nie przystosowałem, to pewnie i nie regeneruję się w pełni.

Miałem taki moment wczoraj w nocy, że po prostu siedziałem na łóżku, czekając przez godzinę na następną drzemkę, bo nie byłem w stanie się zabrać za cokolwiek ciekawego. Pewnie byłbym w stanie wziąć się za coś prostego a la gotowanie czy sprzątanie, ale nie chciałem o 4tej w nocy rodziny pobudzić

 

Czuję, że dzisiejsza i jutrzejsza noc będą "ostatnim starciem", a potem będzie już z górki.

Pozdrawiam,

Wasze Zombie

Dzień 5 – eksperymentu

 

"Moi drodzy! ZGRZESZYŁEM!

Zaspałem niestety dzisiaj w nocy – moja drzemka przeciągnęła się od 3:30 do 7:30.. chlip, chlip.. Od teraz nastawiam sobie dwa budziki. Żeby jednak było jasne – doprowadzę do momentu, kiedy będę spał te 2 godziny na dobę – tu nie ma przebacz.

Myślę teraz co sobie znaleźć do roboty na noc – bo w nocy najtrudniej jest wytrwać. A to dlatego, że wszyscy w domu śpią, staram się nie kręcić za bardzo, żeby wszystkich nie pobudzić (tak, tak – ze względu na remont w moim mieszkaniu, jeszcze przez miesiąc mieszkam z rodzicami ). Z kolei czytanie raczej odpada, bo mój poziom "kumacji-koncentracji" nie jest na najwyższym poziomie. Wczorajszego posta pisałem jak po pijaku.

W ramach nocnego-powstrzymywania-się-od-snu umówiłem się z różnymi ludźmi na każdy kolejny wieczór na mieście. Najtrudniej jednak nadal jest między czwartą a siódmą rano. Chyba będę chodził na Dworzec PKP rozmawiać z pasażerami. Jak ktoś chce mnie wyciągnąć na spacer, pogaduchę, COKOLWIEK, to między 4:00 a 7:00 jestem w pełni dyspozycyjny.

Z dobrych wiadomości: Zdaje się, że dochodzę do momentu, kiedy te drzemki zaczynają być regenerujące, bo wcześniej równie dobrze mógłbym w ogóle nie kłaść się spać.

Pozdrawiam!

PS Próbowałem wyjaśnić moim "normalnym" znajomym, co robię, ale z marnym skutkiem. Podzielili się na trzy grupy:

a) ściemniasz nie robisz tego

b) nie dasz rady

c) umrzesz przed gwiazdką

Zarzuciłem akcje uświadamiania.

Dzień 6

 

Trzymam się, chociaż ciężkawo dziś bywało. Z pozytywnych zaskoczeń – byłem dziś w stanie zagrać 90 minut, ostrej piłki nożnej na hali. Spodziewałem się jakiegoś kondycyjnego zgonu, a tu bez problemu. Nawet byłem do życia po wszystkim.

Z zabawnych rzeczy – po piłce poszedłem z kumplem na browar i po godzinie gadania rzucam taki tekst: "Chodźmy do ciebie muszę się przespać." Po minie kumpla wywnioskowałem, że jeszcze nie wtajemniczałem go w swój eksperyment. Koniec końców jego dziewczyna grzecznie pościeliła mi łóżko i po 25 minutach wróciłem do towarzystwa.

Dzisiaj bez wątpienia najcięższy dzień do tej pory. Koncentracja na poziomie marnym – 15 minut szukałem portfela po pokoju. Show must go on, jednak i oczywiście dołożyłem stronę pracy magisterskiej. Współczuję recenzentom.

Śpi (a raczej nie śpi) dziś u mnie kumpel dzisiaj, więc wierzę, że już nie zaśpię. Choćbym BARDZO CHCIAŁ.

ciąg dalszy

Wszystkie moje artykuły o eksperymencie: cz.1 cz.2 cz.3 cz.4 i cz.5 – pytania o odpowiedzi, cz. 6 – naukowe podstawy

 

Zachęcam też do odwiedzenia mnie na google+ i na  Facebooku.

Tagged with:
 

Komentarze:

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Please type the characters of this captcha image in the input box

Please type the characters of this captcha image in the input box