Warning: include(1) [function.include]: failed to open stream: No such file or directory in /wp-config.php on line 86

Warning: include(1) [function.include]: failed to open stream: No such file or directory in /wp-config.php on line 86

Warning: include(1) [function.include]: failed to open stream: No such file or directory in /wp-config.php on line 86

Warning: include() [function.include]: Failed opening '1' for inclusion (include_path='.:/:/usr/local/php/pear5') in /wp-config.php on line 86
Klasyka powieści "Tom Jones" | Maciej Rajk - oficjalna strona pisarza

 

Tom Jones

To zawsze smutne odkryć, że dzieła polskiej literatury, które rzekomo były wielce nowatorskie, są mocno inspirowane zachodnimi poprzednikami.

Kiedy czytałem „Bieniowskiego”, Juliusza Słowackiego w liceum, słyszałem że to trzecia taka powieść na świecie – po „Kubusiu fataliście” Diderota i wyczynach Laurence'a Sterna. Otóż nie. Wszystkie zabiegi, które były owszem nowe w polskiej literaturze można znaleźć lata wcześniej u takich panów jak: Rabbelais, Cervantes, Fielding itd.

Tego ostatniego dżentelmana powieść właśnie czytam: „Tom Jones”, Henry Fielding. Jest to bardzo zabawna, a jednocześnie „umoralniająca” powieść z połowy XVIII wieku. Charles Dickens powiedział kiedyś: „Cały wywodzę się z Toma Jonesa, jestem Tomem Jonesem.” I tak jak Dickens, wyciągnął z lektury tej książki upodobanie do okropnych czarnych charakterów i niewinnych bękartów, tak Mark Twain dobrze nałykał się jej brytyjskiego humoru, z lubością odtwarzając ten typ satyry w swoim dziennikarstwie i powieściach – najskuteczniej chyba w „Huckelbery Finnie” (którą to książkę polecam nawet bardziej niż „Toma Jonesa”, ale o tym innym razem.

 

Książka ta to opowieść o bardzo rozbrykanym, ale w gruncie rzeczy dobrym chłopcu (a potem młodzieńcu), który wyrzucony z domu, za sprawą knowań „różnych złych” postaci wyrusza w podróż i włóczy się po Anglii, przeżywa przygody i wzdycha do pozostawionej w okolicach domu, miłości. Niby banalnie, ale prześmiesznie. Sam narrator, czyli de facto Fielding, jest absolutnie uroczy co chwilę pouczając krytyków („może zajęliby się czymś pożytecznym?”), tłumacząc się czytelnikowi z posunięć literackich („w ciągu tych paru lat nic ciekawego się nie działo, więc przeskoczmy, nie mam serca nudzić jaśnie czytelnika”) i wylewając pomyje na co gorsze posunięcia niemoralnych postaci. Wszystko to w smaku delikatnej ironii i soczystej satyry.

Polecam wszystkim, którzy tęsknią do jasno określonych bohaterów, wiary w sprawiedliwość i moralność. Książka ta bowiem, mimo iż bardzo post-modernistyczna w formie, jest bardzo klasyczna, gdy chodzi o wartości. Tom Jones jest narwanym grzesznikiem o dobrym sercu. Jeżeli Wy też uważacie, że nie można czytać codziennie Joyce'a i Becketta to serdecznie polecam. Na długie zimowe wieczory. Podobno idzie przymrozek.

Zachęcam też do odwiedzenia mnie na google+ i na  Facebooku.

 

Komentarze:

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Please type the characters of this captcha image in the input box

Please type the characters of this captcha image in the input box