adidas pas cher nike air 95 pas cher nike free femme nike chaussure air max 90 pas cher nike pas cher louboutin pas cher sneakers adidas femme air max noir et blanc chaussure de sport nike femme news basket pas cher nike air max nike air max 90 pas cher basket nike air max 90 pas cher world le prix des chaussures louboutin
O mnie || Maciej Rajk - oficjalna strona pisarza, felietonisty, podróżnika.

maciej rajk

Jestem pisarzem. Opublikowałem do tej pory cztery powieści: "Miłość i inne pajęczyny" (2009) i "Bracia" (2011), "Wyjechać" (2013) i biograficzną powieść "Spowiedź selekcjonera" (2013). W swoim umiarkowanie długim życiu pracowałem w polityce, w korporacjach, prowadziłem firmę rekrutacyjną i współprowadziłem wydawnictwo. Ostatnimi czasy pracuję jako konsultant biznesowy.

Początkowo ta strona powstała jako "dodatek promocyjny" do mojej pierwszej powieści, z czasem jednak postawiłem sobie cel pisania artykułów inspirujących do odważnych, ryzykownych decyzji, umożiwiających nam robienie w życiu tego co kochamy najbardziej. Słowem, cieszę się, że tu Trafiłeś i zapraszam do lektury.

 

Dla zainteresowanych szczegółami:

 

Urodziłem się 10 sierpnia 1984 roku. Na świecie nie działo się tego dnia nic ciekawego, był piątek. Wydarzeniem dnia było małżeństwo późniejszej drugiej żony Nicholas Sarkozy’ego (Cécilii Ciganer-Albéniz) z francuskim prezenterem telewizyjnym, panem Martin. Słowem nudy. Wydobyto mnie na świat przez rozcięty brzuch.

Mając cztery lata, to mnie z kolei rozcięto brzuch i wydobyto coś mniejszego, tj. wyrostek robaczkowy. Mało się przy tym nie pożegnałem z życiem, co stworzyłoby swoją drogą ciekawe koło rozcinanych brzuchów narodzin i śmierci, ale na szczęście Stwórca czy kto tam, nie miał wyczucia fabuły.

W wieku sześciu lat napisałem swoją pierwszą 25-stronnicową powieść, w której nie tacy znowu dobrzy piraci walczyli z bohaterskimi „żołnierzami”. Oryginalny tytuł: „Piraci”. Na szczęście Spielberg nie pozwał mnie do sądu.

Potem długo nic.

Kiedy miałem trzynaście lat wylądowałem w szpitalu, gdzie zajmowałem się głównie męczeniem pielęgniarek, podrywaniem współ-pacjentek i pisaniem, z nudów, opowiadań fantastycznych. Tam też opanowałem do mistrzostwa sztukę jazdy na dwóch kółkach wózka inwalidzkiego, umiejętność, z której jestem najbardziej w życiu dumny.

Liceum, profil matematyczno-fizyczny, trauma. Seria wielkich, krótkich miłości. Nagły napad czytelnictwa. Przejście z zaczytywania się fantastyką ku autorom typu Różewicza i Stachury – wszystko dzięki koleżance, która mnie nie chciała. Różewicz i Stachura nie pomogli, ale już mi została miłość do dobrej literatury i niejasna ambicja zostania pisarzem.

 

Studia, socjologia. Uważam się za chłopaka, który przeczytał już wszystko do momentu kiedy spotykam chłopaka, który naprawdę przeczytał WSZYSTKO. Absurdalny napad czytelnictwa zagrażający zdrowiu oczu, związkowi z dziewczyną, karierze akademickiej. Średnia około stu powieści rocznie. Pochłonięci po kolei (wszystko co wypłynęło spod pióra, tudzież wypadło z maszyny do pisania) : Hemingway, Kosiński, Hłasko, Golding, Auster, Bukowski, Miller, Steinbeck, Cendrars itd.

 

  • 2003-2006. Początki tzw. kariery. Trzy i pół roku pracy w polityce wielkiej – praca przy kampanii wyborczej, zbieranie materiałów, pisanie interpelacji i inne urocze.
  • 2005 Napad irlandzki – wyjazd do Dublina, praca przedstawiciela handlowego (czyt. Domokrążcy) i nabycie irytującej maniery wymawiania „a” jako „u” (cel udawanie tubylca, przyrost dochodów).
  • 2006 Piękno korporacji – praktyki w Coca-Coli w dziale zasobów ludzkich.
  • 2007 Piękna korporacji ciąg dalszy: pół roku w firmie Danone. Kilkaset przeprowadzonych rozmów rekrutacyjnych pozwala zrozumieć problem bezrobocia w Polsce.
  • 2008 Założenie firmy rekrutacyjnej i prowadzenie jej przez rok z kumplem – czyli ostatnia próba kierowania się głową zamiast sercem i nie-zostania-pisarzem (zakończona zresztą rejteradą w pisanie pierwszej powieści)
  • 2009 sześciotygodniowy napad na przełomie stycznia i lutego – stworzenie pierwszej powieści: „Miłość i inne pajęczyny”.
  • lato 2009 napad nr 2: początek pisania drugiej powieści o roboczym tytule „Dwaj bracia”, także wyłączenie prądu przez uprzejmych Panów z elektrowni, generalna posucha finansowa
  • październik 2009 – przed śmiercią głodową ratuje mnie posada redaktora prowadzącego w magazynie Office and Facility, znaleziona cudem po jednym dniu poszukiwania pracy (w magazynie spędzę dwa przyjemne lata – pisząc, organizując konferencje i zastępując na parę miesięcy prezesa: tzw. okres ograniczonego spania)
  • wrzesień 2011 – ukazuje się (wreszcie) moja druga powieść: "Bracia", w przypływie szaleństwa odchodzę z pracy i ruszam w tour po Polsce: Warszawa, Wrocław, Poznań, ponownie Warszawa i Łódź
  • luty 2012 – raz jeszcze rzucam się w wir pracy zawodowej – zostaję konsultantem w firmie AECOM (DEGW)
  • Prima Aprilis, kwiecień 2013 – zostawiam pracę, by promować "Wyjechać", poznaję Marcina Twardowskiego i w rezultacie powstaje "Spowiedź selekcjonera"
  • Wrzesień 2013 przenoszę się do Londynu i od października znowu pracuję jako konsultant biznesowy 
  • O "Spowiedzi" robi się głośno. Na przełomie października i listopada przewijam się przez TVP Info, Polsat News, TVP1, TVP2 i TVN (loty z UK kosztują mnie małą fortunę…)