Warning: include(1) [function.include]: failed to open stream: No such file or directory in /wp-config.php on line 83

Warning: include(1) [function.include]: failed to open stream: No such file or directory in /wp-config.php on line 83

Warning: include(1) [function.include]: failed to open stream: No such file or directory in /wp-config.php on line 83

Warning: include() [function.include]: Failed opening '1' for inclusion (include_path='.:/:/usr/local/php/pear5') in /wp-config.php on line 83
Promocja w portalach społecznościowych | Maciej Rajk -oficjalna strona

 

google vs facebook

Ile potrzebujesz wiedzieć o ‘social media’, o portalach społecznościowych, żeby zacząć działać, by się tam reklamować, by dotrzeć do osób, do których chcesz dotrzeć? Niewiele. Naprawdę niewiele! Ja, w dniu, w którym zdecydowałem, że powinienem zacząć korzystać z Twittera, nie wiedziałem nawet jak się pisze nazwę tej firmy! Wpisałem „Tweeter” w Google i jednym z pierwszych rezultatów była strona Wikipedii o głośnikach przystosowanych do wysokiej częstotliwości dźwięku… Możesz być kompletnie zielony, ruszyć i nauczyć się po drodze. Promocja to nie skoki spadochronowe, tu możesz wydziergać spadochron po drodze na ziemię. Chętnie bym coś poradził, ale założyłem swoje konto wczoraj – twitter.com/#!/maciejrajk – i jedyne co mogę powiedzieć, to że proces rejestracji wymyślił jakiś geniusz – nie wypuszcza cię z rąk, dopóki nie wybierzesz 15 osób do podążania. Dosłownie upewniają się, że ktoś nie zarejestruje się, a potem nie będzie korzystał. Po takiej inwestycji praktycznie każdy tam wróci – genialne!

Jak zacząć na Facebooku

O czym mogę jednak powiedzieć coś ciekawego? O Facebooku. Założyłem konto jakieś trzy lata temu (mimo, znajomych namawiających mnie na nie już w 2007 roku – ale po co mi to wtedy było? Warszawa miała Grono.net – pamięta to ktoś jeszcze?). Niedługo później wziąłem się za promocję magazynu o designie biur, którego byłem redaktorem. Zrobiłem wtedy masę rzeczy, na które Facebook nie zawsze dziś pozwala. Wszedłem na stronę każdej uczelni architektonicznej w Polsce, każdego magazynu i zaprosiłem wszystkich do znajomych, pisząc bardzo uprzejmego maila o tym o czym piszemy, kim jesteśmy i co można zyskać będąc fanem naszej strony (głównie udział w konkursach i stały dostęp do artykułów o najciekawszych biurach z całego świata – o których praktycznie nikt wtedy w Polsce nie pisał). Do moich znajomych trafiło wtedy jakieś 800 osób. Każdą z tych osób natychmiast zapraszałem do polubienia naszej strony. Dogadałem się z szefem (głownym właścicielem gazety), że on zaprosi jeszcze więcej osób z innych uczelni. W rezultacie po tygodniu mieliśmy ponad 850 fanów. Więcej niż Gazeta Wyborcza! (mówię o grudniu 2009). Dodajmy, że byli to nie byle jacy fani – wszyscy idealnie zainteresowani naszą tematyką, nie jacyś tam z uprzejmości znajomi itd. Kiedy później organizowaliśmy konferencje czy konkursy, mieliśmy pod ręką armię osób chętnych do współpracy i… do zostania naszymi klientami. Dodam, że traktowaliśmy ich po królewsku wrzucając na FB zawsze pierwsze oferty pracy, linkując naszez najlepsze artykuły. Efekty były znakomite. 

Dlaczego warto

Niedługo później to samo zrobiłem z maciejrajk.pl. Tu jednak nie byłem tak rzutki – pisząc dla gazety nie miałem czasu pisać dla siebie. Dziś widzę, że był to duży błąd, ale jak widać po mojej ostatniej aktywności – dużo się nauczyłem. : )  Jestem też na Google+ mimo, że dziś można tam znaleźć tylko informatyków i przeciągi. We wszystko warto wchodzić wcześniej niż inni. Ile z nas śmiało się parę lat temu z Facebooka? Dziś tyle samo osób nabija się w Polsce z Twittera (to dla Amerykanów) i z Google+  (to dla informatyków). Wszystko co nowe w 95% z nas wzbudza podejrzliwość. Pozostałym 5% zapalają się oczka.

Reasumując, dziś Facebook jest głównym źródłem odwiedzin na mojej stronie, a także zapewnia mi widownię na wieczorkach autorskich. Swoją drogą – jeżeli chcecie żebym coś dla Was zrobił piszcie, dzwońcie do mnie (telefon w zakładce kontakty). Wszystko da się zorganizować. Nie raz już się umawiałem na podpisanie książki w jakiejś kafejce. Dzięki Wam mogę robić to co kocham, więc: dla Was wszystko. ; )

Pozdrawiam serdecznie! Wesołych Świąt!

Maciek Rajk

 

PS Siadam się nauczyć Twittera

 

W tym kontekście nie może nikogo dziwić, że zachęcam też do odwiedzenia mnie na google+ i na  Facebooku. 😉

 

Tagged with:
 

Komentarze:

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Please type the characters of this captcha image in the input box

Please type the characters of this captcha image in the input box