Warning: include(1) [function.include]: failed to open stream: No such file or directory in /wp-config.php on line 83

Warning: include(1) [function.include]: failed to open stream: No such file or directory in /wp-config.php on line 83

Warning: include(1) [function.include]: failed to open stream: No such file or directory in /wp-config.php on line 83

Warning: include() [function.include]: Failed opening '1' for inclusion (include_path='.:/:/usr/local/php/pear5') in /wp-config.php on line 83
Przyszłem - Janusz Głowacki | Maciej Rajk - oficjalna strona pisarza

 

Janusz Głowacki wyprodukował właśnie kolejną książkę. Mój były sąsiad – obecnie sąsiad mojego pustego, warszawskiego mieszkania – postanowił pójść z duchem czasu i oddać się pasji recyklingu. Jako, że jednak na skrzyżowaniu Sowiej i Bednarskiej, stoi od lat ledwie jeden pomarańczowy pojemnik na wszelkie odpadki i o segregacji odpadów fizycznych nie ma mowy, za cel obrał sobie odpadki literackie. A konkretnie zapisane stronnice, odrzuconych przez Andrzeja Wajdę podejść do scenariusza „Wałęsy – człowieka z nadziei”. Scenariusz pisał pan Głowacki, bo to wszechstronnie uzdolniony człowiek jest.

 

Celem pana Janusza, w przeciwieństwie do większości recyklujących, nie jest uratowanie planety. Celem pana Janusza nie jest też (tym bardziej?) uratowanie polskiej literatury.

Pan Janusz, jak sam przyznaje, nie napisał nigdy niczego, z innego powodu niż z żądzy zysku.

Przyszłem – Wałęsowatość „Przyszłem”

 

A jednak wchłonąłem „Przyszłem” w czasie poniżej jednej doby…

 

I to nie dlatego, że to dworcowa literatura jest, ale stąd, że przez karty tej książki przewija się fascynująca opowieść.

Głowacki, jak wcześniej Wajda, dał się porwać historii Lecha Wałęsy. Ten uparciuch, plecący co mu ślina na język przyniesie, prezydent, noblista bohater/Bolek opanował wyobraźnię literata i… efektem jest fantastyczne spojrzenie na historię naszego byłego prezydenta.

 

Spojrzenie bez próby stworzenia z Wałęsy postaci pomnikowej, bez próby zrobienia z niego zdrajcy (słowem wszyscy lubiący politykę będą zawiedzeni). Fascynująca historia, o człowieku z nikąd, który swoim chłopskim uporem i sprytem dokonał czegoś niebywałego.

 

Ubecja, strajki, Stocznia, codzienne życie ośmioosobowej rodziny, kolejki do sklepów, narady, podziemie…

 

Wszystkim, którzy się zastanawiają, „o co w ogóle z tym Wałęsą chodzi?” polecam tą książkę z całego serca.

 

Przyszłem – Głowacki jest Głowackim

 

Oczywiście Głowacki jest też jak zawsze pełen anegdot, dobrego poczucia humoru i solidnego warsztatu. Gdy pisze o sobie, to z ironią, humorem, gdy o świecie, to z cynizmem i szelmowsko, trudno pomylić go z jakimkolwiek innym pisarzem. Ta książka nie jest tak zabawna jak „Z głowy”, ale miłośników poczucia humoru pisarza z pewnością nie zawiedzie.

 

To co mnie jednak urzeka w Głowackim, to jego wyrozumiałość dla ludzkich słabości. Ze zrozumieniem pisze o tych, którzy się załamują, poddają, podpisują UB jakieś papiery, idzie na układ z komunistami. W każdym znajduje człowieka – weźmy chociaż anegdotę o pewnym słynnym lekarzu…

 

Allan Zarkin, znakomity nowojorski chirurg ginekolog, po bardzo skomplikowanym cesarskim cięciu wyciął pacjentce na brzuchu swój monogram. Pycha? Szaleństwo? A jednak uratował życie kobiecie i dziecku. Gazety nazwały go Doktro Zorro.”

 

Historia prosi się o okładkę Faktu”, ale Głowacki nie ocenia. I zmusza nas do zastanowienia się – czemu ten typ to zrobił? Czy w momencie triumfu, nie mógł się powstrzymać? Czy widząc, że udało mu się uratować dwójkę ludzkich istot z beznadziejnej sytuacji, czując, że wspiął się na wyżyny własnych możliwości, w absolutnym uniesieniu wyciął skalpelem AZ? To tylko sześć ruchów, a może i cztery, jeżeli Z wykonuje się jak zamaskowany mściciel.

 

I tak ten szelma literacki, piszący dla zysku, potrafi jednak złapać za serce, nie obrażając jednocześnie patosem naszego zmysłu krytycznego. Także „Przyszłem” pewnie dobrze się sprzeda.

 

„Wałęsa – człowiek z nadziei” pozwoli zarobić Głowackiemu, człowiekowi z warsztatem.  

 

 

PS Zachęcam do odwiedzenia mnie na google+ i na  Facebooku!

Tagged with:
 

Komentarze:

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Please type the characters of this captcha image in the input box

Please type the characters of this captcha image in the input box