Warning: include(1) [function.include]: failed to open stream: No such file or directory in /wp-config.php on line 84

Warning: include(1) [function.include]: failed to open stream: No such file or directory in /wp-config.php on line 84

Warning: include(1) [function.include]: failed to open stream: No such file or directory in /wp-config.php on line 84

Warning: include() [function.include]: Failed opening '1' for inclusion (include_path='.:/:/usr/local/php/pear5') in /wp-config.php on line 84
Szef na wakacjach - szansa! | Maciej Rajk - oficjalna strona pisarza

 

szef na urlopie

Dwukrotnie w swoim życiu miałem okazję zastąpić swojego szefa/szefową na stanowisku w czasie ich urlopu. Muszę powiedzieć, że były to fascynujące przeżycia, które kosztowały mnie dużo energii, ale też niezwykle dużo mnie nauczyły.

Chcę się tu z Wami podzielić spostrzeżeniami na temat tego wydarzenia, które czeka większość z nas. Można bowiem wyciągnąć z niego olbrzymie korzyści, ale też i władować się w niebyle jakie kłopoty. Ja, w każdym razie, wyciągnąłem sporo z pierwszej lekcji i z drugiej okazji skorzystałem już w naprawdę dużym stopniu. Czego i Wam życzę. Zaczynajmy.

Szef na wakacjach – Koty za płoty

Pierwszy raz przytrafiło mi się to, gdy pracowałem jako redaktor w magazynie o biurach. Właściciel wydawnictwa wyjechał i zostawił wszystko w moich rękach. Co więcej zostawił przede mną dużą konferencję do zorganizowania, numer magazynu do domknięcia i… bałagan w finansach, którego nie był świadom, a który miałem nieprzyjemność odkryć już po paru dniach.

Żeby nie rozpisywać się nad tymi szalonymi trzema tygodniami, powiem tylko, że spałem po cztery godziny, siedziałem w pracy 9-10 godzin, po czym w domu niemal drugie tyle babrząc się w wyciągach bankowych, artykułach i plikach Excela. Chciałem zrobić za dużo naraz, ale… też wszystko to naprawdę wymagało natychmiastowego działania. Przez to wszystko nie wypełniłem swojego zadania “lidera” i z pewnością nie poświęciłem wystarczającej uwagi upewnienia się, że wszyscy czują, że razem idziemy w tym samym kierunku. Oberwało mi się za to co nieco po powrocie przełożonego. Z drugiej strony za konferencję i porządek w finansach zebrałem pochwały (upraszczam trochę historię, żeby nie wyciągać niepotrzebnych szczegółów).

Powiedzmy, że przeszedłem próbę, ale można to było zrobić lepiej.

Szef na wakacjach – Drugie podejście

W tym roku dyrektor mojego działu poszła na urlop i ja, jako druga najbardziej doświadczona osoba przejąłem jej obowiązki. Snu znowu nie uświadczyłem za dużo, natomiast nie popełniłem już poprzednich błędów. Skutecznie przejąłem prowadzenie dwóch projektów, poświęciłem czas na zdobywanie klientów, poradziłem sobie z problemami, które wyskoczyły. Słowem, wiedziałem na co się porywam i poradziłem sobie dużo lepiej.

Szef na wakacjach – Główne wskazówki:

1. Nawiąż kontakt  – z klientami, ale też osobami z wewnątrz Twojej organizacji. Ta nowa, tymczasowa funkcja otwiera przed Tobą dziesiątki czy nawet setki nowych drzwi. Masz pretekst, a nieraz autentyczną potrzebę kontaktowania się z dotychczas niedostępnymi dla Ciebie osobami, które mogą mieć kluczowy wpływ na rozwój Twojej kariery.

2. Połóż rękę szefa na pulsie – dawaj swojego szefa w kopii maili, pisz na koniec każdego tygodnia raport na temat tego co udało Ci się osiągnąć, z czym miałeś problemy i tak dalej. Słowem pochwal się i uspokój swojego przełożonego. Nawet jeśli nie sprawdzi poczty na urlopie, to pewnie zapozna się z Twoimi raportami po powrocie. Jeżeli uzna, że sprawdziłeś się na pewnych polach (nawet jeśli poległeś na innych) będzie od tej pory przydzielał Ci bardziej odpowiedzialne zadania.

3. Pytaj przed wyjazdem – nie ma cudów, podczas urlopu szefa przyjdzie Ci zmierzyć się z zupełnie nowymi problemami. Zastępowanie szefa to taki odpowiednik awansu z zaskoczenia i bez przygotowania. Zanim szef oddali się w kierunku ciepłych krajów upewnij się, że przegadasz z nim zadania jakie będziesz musiał wypełnić, a także potencjalne problemy jakie mogą wystąpić. W idealnej sytuacji powinieneś dostać kontakty do osób, które mogą Ci pomóc. Jeżeli coś Cię zaskoczy, lepiej zadzwonić do szefa niż narozrabiać, ale na pewno nie można dzwonić z każdą drobnostką – szef musi mieć poczucie, że nie musi Cię przez wszystko prowadzić za rękę.

4. Skup się na wyznaczonych zadaniach – kiedy szef wyjedzie, a do Ciebie nagle trafia zupełnie nowa korespondencja, w Twojej głowie może pojawić się milion pomysłów na usprawnienia. Nie rzuć się przypadkiem na wszystkie na raz. Firma jakoś działała przed wdrożeniem Twoich światłych idei. Twoim pierwszym zadaniem jako “zastępującego” jest wykonanie postawionych przed Tobą zadań i uniknięcie katastrofy. Wdrożenie lub przetestowanie pojawiających się pomysłów to luksus i bonus, na który możesz w tym ciężkim okresie nie mieć czasu. Nie powtórz błędu z mojej pierwszej lekcji!

5. Spisz swoje przemyślenia – wszystko to co z braku czasu porzuciłeś w punkcie czwartym zapisz, podziel się tym z menadżerem i postaraj się wdrożyć, kiedy już będziesz miał więcej czasu później. Nawet jako niedoświadczony pracownik, dysponując tzw. świeżym spojrzeniem, możesz przyspożyć firmie poważnych korzyści i dostarczyć ciekawych pomysłów.

6. Nie panikuj – spotkają Cię rzeczy, które może nie będą bardzo trudne, ale z pewnością będą wymagające i przez swoją nowość złapią Cię bez gardy. Podczas tegorocznego urlopu mojej szefowej musiałem stworzyć po raz pierwszy w życiu klauzulę poufności dla naszego podwykonawcy oraz stworzyć oferty na wykonanie prac po angielsku i po polsku dla dwóch różnych klientów – oba dokumenty po 20-30 stron. Pierwszą reakcją było przerażenie i zwątpienie, ale… stwierdziłem, że to się na pewno da zrobić i źe na pewno gdzieś w archiwach firmy są jakieś sensowne przykłady. Słowem uznałem, że dam radę, bo muszę dać radę i… to podejście wystarczyło.

Na zakończenie życzę dużo pożytecznych lekcji, wyrozumiałych rodzin, bądź partnerów, którzy przyjmą ze spokojem naszą 2-3-tygodniową niepełną obecność i zachwyconego szefa po powrocie. I oczywiście szybkiego awansu zaraz po, co mi się właśnie przytrafiło. 

Zachęcam też do odwiedzenia mnie na google+ i na  Facebooku.

Tagged with:
 

Komentarze:

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Please type the characters of this captcha image in the input box

Please type the characters of this captcha image in the input box