Stało się! Znowu jestem w ciąży. Słowem mam pomysł na kolejną książkę – tj. pomysł, który mnie porwał. Pomysłów miałem mnóstwo – nawet zebrałem je z notatek ostatnio w nadziei, że coś mnie skusi: wyszło 41, wpatrywałem się w nie mając nadzieję, że któryś wyskoczy z kartki i nic. Wreszcie przyszedł nowy. Znikąd, jak to mają w zwyczaju. I już czuję, że to taki, który złapał mnie za serce i nie pozwoli przestać o nim myśleć dopóki nie wypluję historii na papier. Radosna nowina! Tak samo było z dwiema poprzednimi powieściami.

 

Continue reading »

Tagged with: