Warning: include(1) [function.include]: failed to open stream: No such file or directory in /wp-config.php on line 83

Warning: include(1) [function.include]: failed to open stream: No such file or directory in /wp-config.php on line 83

Warning: include(1) [function.include]: failed to open stream: No such file or directory in /wp-config.php on line 83

Warning: include() [function.include]: Failed opening '1' for inclusion (include_path='.:/:/usr/local/php/pear5') in /wp-config.php on line 83
rolling stones Archives - Maciej Rajk

 

 muzyka na bezludną wyspę

Słucham jakiejś okrutnej ilości muzyki. Moje pasje i zapalenia pojawiają się i znikają. Przez tydzień słucham tylko Wombats, Phoenix, Manic Street Preachers, Spoon czy Mumford Sons. Potem to znika, pojawia się nowe odkrycie. Z miłości do zespołu czy płyty zostaje parę kawałków, do których może wrócę po latach, może sobie ponucę albo zaśpiewam, gdy ktoś przypadkiem wypowie frazę z tekstu. Są jednak wyjątki. Nieliczne, niemnogie i pojedyncze, ale jednak są. Jest parę płyt, które zakatowałem, zadarłem i zasłuchałem do granic, ale nadal mogę je bez cienia żenady puścić i z radością od początku do końca przesłuchać. Te właśnie płyty zabrałbym ze spokojem na bezludną wyspę. Z nimi obyłoby się bez postukiwania łupinami kokosów.

 

Continue reading »

 
Od ponad roku, zabierałem się do napisania o moim ulubionym albumie rockowym. Kolekcjonowałem materiały, słuchałem wywiadów, obejrzałem film dokumentalny… sam album wysłuchałem chyba setkę razy… W rezultacie zebrałem zdecydowanie za dużo materiałów (macie okazję przejrzeć esencję z esencji z wyciśniętej esencji). Miałem wątpliwości czy będę w stanie oddać jego niezwykły nastrój i tą szaloną atmosferę w jakiej powstawał. Mowa tu o „Exile on Main St.” Rolling Stonesów z 1972 roku. Płycie bez większych „hitów” i z tego powodu mało znanej. Album naprawdę trzeba przesłuchać parę razy, żeby go poczuć. Niezwykłe jest jednak to, że praktycznie nie sposób się nim znużyć. I ciągle chce się do niego wracać.

Jest to zresztą płyta bardzo ceniona przez wielu muzyków. Tom Waits wielokrotnie powtarzał, że to jeden z jego ulubionych albumów wszechczasów. Jak mówi: „Ta płyta jest jak drzewo życia.”

(Update 2013: Płyta wylądowała na mojej liście albumów do zabrania na bezludną wyspę.)

 

Continue reading »