Warning: include(1) [function.include]: failed to open stream: No such file or directory in /wp-config.php on line 83

Warning: include(1) [function.include]: failed to open stream: No such file or directory in /wp-config.php on line 83

Warning: include(1) [function.include]: failed to open stream: No such file or directory in /wp-config.php on line 83

Warning: include() [function.include]: Failed opening '1' for inclusion (include_path='.:/:/usr/local/php/pear5') in /wp-config.php on line 83
Walka o demokrację - Senegal | Maciej Rajk - oficjalna strona pisarza

macky salle senegal demokracja

Dla wszystkich znudzonych Smoleńskiem, mamą Madzi i batalią o telewizję Trwam historia niebywałej batalii o demokrację z Afryki Zachodniej. Warto czasem dowiedzieć się o miejscach, gdzie kamery TVP, TVN i Polsatu raczej nie zaglądają, a obiektywy Wyborczej i Rzepy zaglądają nader rzadko. Zobaczmy, więc co się działo w Senegalu.

Wybory 2012 – czyli prezydent nie chce odejść

 

Na przełomie marca i kwietnia Senegal otarł się o przewrót wojskowy i stanął przed groźbą usankcjonowania się dożywotnich rządów dotychczasowego prezydenta. Może nic to nadzwyczajnego w Afryce, ale w tym kraju nic takiego nigdy nie miało miejsca. Ten uroczy kraj Afryki Zachodniej szczyci się mianem najstarszej demokracji kontynentu (pierwsze wybory miały miejsce w 1848 roku). Okazuje się jednak, że nawet w tak ugruntowanych demokracjach widmo autorytaryzmu może zajrzeć ludziom w oczy.

Rządzący od 2000 roku, 85-letni (według własnych obliczeń, dodajmy) Abdoulaye Wade nie chciał oddać władzy i wbrew konstytucji, pozwalającej na dwie kadencje, wystartował także i w tegorocznych wyborach. Nie miał zamiaru grać fair, dodajmy. W zeszłym roku walczył legislacyjnie, by zmniejszyć ilość głosów wymaganą do reelekcji z 50% do 25%, a w tym według wszelkich przesłanek planował sfałszować wybory. Co więcej jako swojego następcę próbował namaścić syna Karima.

 

Senegal społeczeństwem mocny

 

Co właściwie sprawiło, że prezydent Wade, mający po swojej stronie wojscko nie ogłosił po prostu, że nie ogłosi wyborów i nie odejdzie ze stanowiska? Cóż, według ekspertów, przede wszystkim niezwykłe zaangażowanie Senegalczyków w życie publiczne. W tym małym kraju, gdzie większość populacji życje w zatłoczonej stolicy – Dakarze – niemal każdy należy do jakiejś organizacji: związku zawodowego, partii, organizacji pozarządowej, stowarzyszenia religijnego… Gdy dodamy do tego wolne media i populację fascynującą się polityką bardziej niż Anglicy futbolem, można zrozumieć jak trudno zagłuszyć i sterroryzować takie społeczeństwo.

W 2011 roku miały miejsce dziesiątki protestów, organizowanych przez grupę M23, obejmującą ponad 200 stowarzyszeń, przeciw zmianie konstytucji. W sprawę zaangażowały się znane postacie sceny rozrywkowej – ogromną popularność zdobył np. zespół raperów, którzy nazwali się Y'En A Marre – „Znudzeni/Mający dosyć”, – jasno komunikujący, że przyszedł czas na zmianę prezydenta.

 

Wybory i mobilizacja

 

Zaczęło się nieciekawie. W pierwszej turze A.Wade zdobył zdecydowanie najwięcej: 35% głosów. Na szczęście obowiązywały stare zasady i wymagana była nadal druga tura. Tu senegalska klasa polityczna zachowała się nienagannie. Na codzień skłóceni i odlegli w poglądach, wszyscy kandydaci (cały tuzin) pierwszej tury prezydenckiej poparli Macky Salla w drugiej turze i namawiali swoich zwolenników do głosowania na tego właśnie kandydata.

wade senegal demokracja

W drugiej turze poważnie obawiano się fałszerstwa. W kraju oczywiście mieli pojawić się zachodni obserwatorzy, ale to co Senegalczycy, przy wsparciu fundacji George'a Sorosa, zorganizowali by zapewnić uczciwe wybory prawdopodobnie przejdzie do historii demokracji. Stowarzyszenia opozycyjne wydelegowały kilkadziesiąt tysięcy obserwatorów do wszystkich 11-tu tysięcy punktów wyborczych w kraju. Przy pomocy smsów i umieszczonego poza krajem serwera zbierano dane sprzed punktów wyborczych (nawet największe agencje badawcze w Polsce, typu Gfk Polonia, nie robią badań nawet w przybliżeniu tak szeroko zakrojonych!) i analizowano w specjalnie zorganizowanej siedzibie. W rezultacie niedoszły dyktator, nie mając szansy na manipulowanie wynikami, przegrał w drugiej turze, uzyskując 34% głosów. Obawiano się próby przewrotu, jednak Wade ostatecznie ugiął się pod presją społeczeństwa i ustąpił ze stanowiska. Jego dalsze losy stoją pod znakiem zapytania, w ostatnich miesiącach bowiem wypływają kolejne, poważne zarzuty korupcyjne. Kiedy wreszcie drugiego kwietnia Macky Sall został zaprzysiężony prezydentem, naród odetchnął z ulgą.

 

Czy nie jest to ciekawsze, przyjemniejsze i więcej znaczące dla świata niż co pewna pani wpisywała w wyszukiwarce internetowej? Razem z innymi wiadomościami, składa się to na całkiem optymistyczną wizję najbliższych dekad na kontynencie afrykańskim.

 

PS Ciekawa jest historia nowo wybranego prezydenta Senegalu: Macky Sall przed pięcioma laty pracował jako główny menadżer kampanii prezydenckiej Wade'a, jednak gdy w następnych latach odkrył korupcyjne działania swojego zwierzchnika odszedł ze stanowiska i postanowił za wszelką cenę odsunąć go z prezydenkiego fotela. Nie podejrzewał pewnie, że zrobi to sam na nim zasiadając. Wałęsowskie „Nie chcem, ale muszem.” w najlepszym wydaniu.

Zachęcam też do odwiedzenia mnie na google+ i na  Facebooku.

Tagged with:
 

Komentarze:

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Please type the characters of this captcha image in the input box

Please type the characters of this captcha image in the input box