pierwszy pilot zenith polley

W zacnym wieku 96 lat zmarł właśnie Eugene Polley, człowiek, który – delikatnie przesadzając – jednoosobowo doprowadził do upadku zachodniej cywilizacji.

W czasach przed-pilotowych po obejrzeniu programu, który chcieliśmy obejrzeć zwlekaliśmy się z kanapy i z reguły wyłączaliśmy odbiornik. Wyprawa pod ekran wyrywała nas z tyłko-kanapiego stanu bezruchu i wracaliśmy do życia, do pożytecznych zajęć. Pojawienie się w życiu telewidza pilota zabiło ten zryw. Teraz jedyne co odrywa od telewizora to pełny pęcherz, głód i pragnienie. A jak wiemy człowiek, który nie jest w stanie znieść minuty nudnego programu, jest w stanie pokonać  wszelkie niedogodności fizyczne z prawdziwym bohaterstwem. Zwłaszcza jeżeli akurat leci coś śmiesznego, jego drużyna wygrywa albo cycki widać.

 

 

To koniec

 

Jeżeli się nad tym głębiej zastanowić, to efekty wprowadzenia pilotów są dość przerażające. Spadek produktywności (Amerykanie pracują dziś o 1/3 mniej niż pięćdziesiąt lat temu), otyłość (60% Amerykanów!), spadek czytenictwa, osłabienie więzów międzyludzkich – zastąpienie głębokich rozmów rodzinnych, gapieniem się w migające szkło… Strach coś wynajdować!

Może warto wywalić pilota? Nie wymieniać baterii? A może w ogóle zrezygnować z telewizora? Oczywiście w erze internetu, rezygnacja z odbiornika, jest dużo mniej szlachetna (to trochę jak duma narkomana z rzucenia palenia), skoro i tak zyskany czas przejmie prawdopodobnie komputer. 

 

Oskarżony, ale fajny

 eugene polley wynalazca pilota

Trzeba jednak przyznać, że nasz winowajca był wynalazcą o dużej pomysłowości i ciekawej biografii. Zaczął pracę jako prosty zaopatrzeniowiec (pan z pudłami na wózku) w Zenith Electronics, wywalczył przenosiny do działu zarządzania częściami, a po skutecznym stworzeniu katalogu produktów firmy udało mu się trafić do działu projektowo-inżynieryjnego. Wszystko to jescze przed drugą wojną światową. Historia, jaką kochają Amerykanie.

W czasie wojny pracował nad doskonaleniem radarów, jego wielki moment przyszedł jednak w 1955 roku. Jako czterdziestolatek zaprojektował „Flash-Matic”, pierwszy pilot telewizyjny, używający widzialnego promienia światła, który trzeba było skierować w odpowiedni punkt telewizora (jak laserem w wierzchołek wykresu na PowerPointowej prezentacji) – fotokomórka odbierała sygnał i voila! Nie trzeba wstawać. 

W jego niemal półwiecznej pracy dla firmy przyznano mu 18 patentów.

 

Ciekawy człowiek, ale gapienie się w telewizor nie staje się od tego ani zdrowsze, ani produktywniejsze… Oswald Spengler przewidział wynalezienie pilota.

 

 

Zachęcam też do odwiedzenia mnie na google+ i na  Facebooku.

 

 

Komentarze:

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Please type the characters of this captcha image in the input box

Please type the characters of this captcha image in the input box